W piątkowe południe, 11 sierpnia 2017 roku, Zarząd Towarzystwa Miłośników Szczawna-Zdroju przebywał na zaproszenie pana Krzysztofa Wieczorka w Strudze, w pałacu, którego jest właścicielem. Umówiliśmy się na zwiedzanie obiektu w ramach wzajemnej współpracy na polu kulturalnym. Kilka tygodni wcześniej wypożyczyliśmy panu Krzysztofowi Wieczorkowi naszą wystawę dotyczącą słynnych postaci przebywających lub mieszkających w Szczawnie-Zdroju w XIX i XX wieku. Po pałacu oprowadzał nas sam właściciel i mimo że poszczególne sale są jeszcze puste, niewyposażone, to samo zapoznanie zwiedzających z historią obiektu, z dziejami jego właścicieli, do których należeli m.in. słynni Czettritzowie, zajęło półtorej godziny. Pan Krzysztof opowiadając z wielką pasją o pałacu, zaprowadził nas do wszystkich dostępnych pomieszczeń na trzech kondygnacjach. Bardzo interesujące są ściany, na których widać odkryte elementy konstrukcyjne bądź dekoracyjne z czasów średniowiecza, renesansu i baroku. Zaskoczeniem dla nas była sala balowa, której sklepienie w postaci półeliptycznej czaszy z iluzjonistycznym malowidłem jest rzadkością w obiektach tego typu. Sklepienie jest zachowane jedynie w części, ale planowane jest odtworzenie skomplikowanej konstrukcji, która stabilnie utrzyma ją w centralnym miejscu sali oraz odtworzenie czaszy na podstawie zachowanych jej fragmentów. Pan Wieczorek opowiadał nam m.in. o sposobie rozprowadzania ciepła w tak masywnym obiekcie – zachowały się jeszcze urządzenia będące świadectwem wykorzystania takich rozwiązań, które przypominają system nagrzewania powietrza w zamku w Malborku. Zachowały się zamurowane ślady po krużgankach na pierwszym i drugim piętrze budowli. Widać je z perspektywy dziedzińca pałacowego.
Pan Krzysztof Wieczorek z nadzieją mówi o planowanym stopniowym oddawaniu do zwiedzania zrewitalizowanych i wyposażonych pomieszczeń pałacowych. Krok po kroku, sala po sali. Życzymy mu sukcesu, bo rzadko się zdarza taka determinacja w dążeniu do ocalenia, w przeważającej mierze własnymi środkami, ważnego znaku kultury.
tekst i zdjęcia: Iwona Czech










